Artykuły popularno-naukowe i naukowe z zakresu hodowli lasu

Spór o cięcia sanitarne
O roli leśnictwa w ochronie przyrody mówi się coraz więcej. Choć w wielu przypadkach stanowiska leśników i "ochroniarzy" stają się sobie bliskie, to istnieją sfery, w których do porozumienia jeszcze daleko
Jedną z nich jest sprawa cięć sanitarnych w rezerwatach przyrody i parkach narodowych. Próby poradzenia sobie z problemem od lat są nieskuteczne....
Można się spodziewać, że rosnące zainteresowanie tematem doprowadzi w niedługim czasie do kolejnych dyskusji na temet postępowania z gradacjami na obszarach chronionych. Szczególnie, że w sposobie i samym systemie ochrony przyrody w Polsce widać narastającą niewydolność. Być może skończy się to powstaniem odrębnego kanonu zasad postępowania na obszarach chronionych, dopasowanego do konkretnych sytuacji, a przede wszystkim do celów stawianych ochronie przyrody. Na razie cięcia sanitarne w rezerwatach i parkach narodowych w wielu miejscach budzą kontrowersje i silne emocje, zaś decydentom niespieszno, by ten stan zmienić.
cały artykuł przeczytasz w Lesie Polskim nr 23/2007
Węgrzy stawiają na plantacje
Począwszy od lat 60. trwają na Węgrzech intensywne programy zwiększania lesistości (głównie poprzez zakładanie plantacji. W latach 1960-1968 program reforestacji objął 65 tys. ha, w latach 1970-74 około 64 tys. ha, w latach 1975-81 prawie 160 tys. ha, w ostatniej dekadzie XX wieku około 136 tys.ha. Sumarycznie przez ostatnie 50 lat przybyło tam około 0,5 mln ha lasów. Węgrzy uważają 70% swojej powierzchni leśnej za lasy naturalne (ale nie w tym znaczeniu, w jakim my to rozumiemy, czyli np. lasów białowieskich), a pozostałe za typy gospodarcze i plantacje.....
Początki gospodarki plantacyjnej na Węgrzech wywodzą się od 231 osobników topoli, 43 osobników wierzb i 40 osobników robinii. Na skutek krzyżowania poszczególnych osobników uzyskano 912 klonów topoli, 424 klony wierzby oraz 150 klonów robinii, które zostały poddane dalszej selekcji. Spośród topól ostatecznie w celach komercyjnych wykorzystano hybrydy z sekcji Leuce i Aigeiros......
Rosnące na plantacjach robinie cechują się zupełnie innym pokrojem niż te w Polsce, gdyż są proste i gonne jak nasze olsze czarne. Cechuje je także szybszy wzrost. Podobnie sytuacja wygląda z topolami, których roczne sadzonki osiągają ponad dwa metry wysokości, dziesięcioletnie drzewa mają już kilkanaście metrów wysokości, a drzewa trzydziestoletnie mają wymiary naszych stuletnich sosen......
cały artykuł przeczytasz w Lesie Polskim nr 21/2007
Wybrane problemy planowania przebudowy lasu
...Planowanie przebudowy lasu wymaga czasowo-przestrzennej koordynacji działań regulacyjnych. Problem ten staje się coraz bardziej złożony. Wynika to z potrzebu doboru lub odpowiedniej modyfikacji sposobów prowadzenia cięć rębnych oraz systematycznej kontroli ich efektów [Bernadzki 2002]
Ważną przyczyną zwiększania się tej złożoności są niewątpliwie istotne zmiany w strukturze siedlisk leśnych wykazywane w trakcie prac glebowo-siedliskowych. W praktyce powodują one konieczność weryfikacji długookresowych celów hodowlano-produkcyjnych oraz wymuszają stosowanie bardziej złożonych rębni. W tej sytuacji kryterium technicznej dojrzałości rębnej drzewostanów stosowane dotychczas w regulacji jako kryterium główne traci na znaczeniu. Zyskują natomiast takie cechy, które w wiarygodny sposób wyznaczą potrzebu przebudowy wynikające m.in. ze zniekształcenia lub degradacji siedlisk i drzewostanów [Miś 1993,2001]....
cały artykuł przeczytasz w Sylwanie nr 5/2007
Na ile proekologiczna hodowla ?
Czy proekologiczny model gospodarowania jest właściwie realizowany w praktyce leśnej?. Mimo deklaracji w większości przypadków celem hodowlanym jest drzewostan o stosunkowo prostej, jedno- lub okresowo dwupiętrowej postaci
Każdy adept leśnictwa rozpoczyna przygotowanie zawodowe od zapoznania się z przyrodniczymi podstawami gospodarki leśnej. Zgłębiając tajniki praw rządzących funkcjonowaniem ekosystemów leśnych, niemalże co krok dowiaduje się o negatywnych następstwach zakładania jednogatunkowych i jednowiekowych drzewostanów na rozległych zrębach zupełnych. Poczynania te, nie licząc się z odwiecznymi prawami przyrody, doprowadziły wszak do wielu klęsk, które ku przestrodze wyliczają zatroskani nauczyciele.
Zarazem jednak dowiaduje się, iż swoistym remedium na wszystkie te nieszczęścia jest hodowla wzorowanych na naturze drzewostanów wielogatunkowych o zróżnicowanym wieku tworzących je drzew. Tak ukształtowane lasy, dzięki odporności na rozliczne czynniki stresowe i korzystnemu oddziaływaniu na środowisko, bodaj w największym stopniu dostarczają różnorakich świadczeń, jakich oczekuje społeczeństwo.
Dlatego też, co bardziej wnikliwych uczniów i studentów ogarnia zapewne zdziwienie, gdy okazuje się, że w większości przypadków celem hodowlanym jest drzewostan o stosunkowo prostej, jedno- lub okresowo dwupiętrowej postaci. Warto bowiem sobie uświadomić, że o ile od co najmniej kilku dziesięcioleci, w teorii wręcz potępia się zakładanie jednogatunkowych drzewostanów nie dostosowanych do warunków siedliskowych, o tyle najczęściej zalecane w hodowli drzewostanów wielogatunkowych ( w warunkach przeważających w naszym kraju siedlisk niżowych i wyżynnych) rębnie gniazdowe i częściowe, podobnie jak rębnia zupełna, nie zapewniają dostatecznego zróżnicowania ich struktury wiekowej i budowy piętrowej.....
cały artykuł przeczytasz w Lesie Polskim nr 13-14/2007
Zachęcające efekty metody Sobańskiego
Coraz większą uwagę zwraca się w Lasch Państwowych na gospodarowanie drzewostanami dębowymi. Przyjrzyjmy się praktycznym doświadczeniom z dębem w tzw. metodzie Sobańskiego....
cały artykuł przeczytasz w Lesie Polskim nr 13-14/2007
Zręby zupełne nowej generacji
Współczesna hodowla lasu przywiązuje szczególną wagę do kształtowania zróżnicowanej struktury drzewostanów. Wbrew stereotypowemu przekonaniu takich dążeń nie wyklucza zagospodarowanie rębniami zupełnymi.
Szerokie zastosowanie w przeszłości rębni zupełnej, wykorzystującej duże powierzchnie manipulacyjne, wiązało się najczęściej ze znacznym uproszczeniem szeroko rozumianej stuktury drzewostanów: składu gatunkowego, wieku, grubości drzew, zróżnicowania genetycznego (na skutek dominacji sztucznego odnowienia). Takie postępowanie prowadziło do wielu ogólnie znanych negatywnych następstw: obniżenia walorów krajobrazowych kompleksów leśnych, wzrostu zagrożenia ze strony czynników biotycznych i abiotycznych, zagrożenia erozyjnego i pogorszenia właściwości gleby, zubożenia biocenozy leśnej, braku możliwości wykorzystanie zdolności przyrostowych poszczególnych drzew. Mimo tych problemów i wad (z których dość wcześnie zdano sobie sprawę) rębnia zupełna przez długi czas pozostawała i nadal jest dominującym sposobem zagospodarowania lasów w naszym kraju. Wynika stąd, że oprócz wad ma ona też cały szereg zalet....
cały artykuł przeczytasz w Lesie Polskim nr 12/2007
Wykorzystujmy to, co już mamy
W leśnictwach, w których występują drzewostany sosnowe z dobrze rozwiniętą warstwą podrostu dębowego, należałoby dokonać ich inwentaryzacji, ocenić możliwości wykorzystania do przebudowy i zdecydować, czy potrzebna jest modyfikacja dotychczasowych sposobów zagospodarowania.
Wartość podokapowych dębów w naszych drzewostanach sosnowych jest najczęściej niedoceniana. W odpowiednich warunkach (zwarcie luźne, brak konkurentów) dąb w drzewostanach sosnowych często wykazuje dobry wzrost i jakość. poptrzeba wykorzystania odnowień dębu w różnych fazach wzrostu jest obecnie warta podkreślenia, również z powodu obserwowania zamierania drzew tego gatunku. Wobec tych niekorzystnych zjawisk należałoby docenić dary przyrody i dążyć do ich pełnego wykorzystania....
cały artykuł przeczytasz w Lesie Polskim nr 7/2007
Niedoceniana trześnia
Wysokie biocenotyczne i krajobrazowo-estetyczne walory czereśni ptasiej, a także szerokie zastosowanie jej drewna, które wpływa na to, że jest ono poszukiwane przez nabywców i osiąga wysokie ceny, przemawiają za zwiększeniem roli trześni w naszych lasach w granicach jej naturalnego zasięgu...
Na skutek długotrwałego stosowania zrębowego sposobu zagospodarowania w przeważającej części powierzchni polskich lasów, wykształciły się drzewostany zdominowane przez wysokoprodukcyjne gatunki iglaste. Przewaga sosnowych borów na siedliskach niżowych oraz znaczący udział jednogatunkowych świerczyn w piętrze regla dolnego niektórych pasm górskich Karpat i Sudetów, po części jest rezultatem stosowania w XIX i XX wieku rębni zupełnych w różnych ich odmianach i formach. Na żyźniejszych siedliskach stosowanie rębni częściowych, ukierunkowanych na naturalne odnowienie jednego czasem dwóch gatunków głównych, także z reguły prowadziło do uproszczenia składu gatunkowego.
Z początkowo mniej lub bardziej złożonych pod względem gatunkowym lasów (z wyjątkiem najuboższych lub najtrudniejszych siedlisk) znikały liczne gatunki bardziej wrażliwe na ostre czynniki klimatyczne lub takie, które nie były bezpośrednim celem hodowli. Jednym z takich gatunków jest czereśnia ptasia (trześnia).
Już w 1912 roku Prof. Stanisław Sokołowski wspominał, że: udział dzikich drzew owocowych (w tym trześni) w lasach był znacznie liczniejszy niż obecnie. „Ponieważ przy zakładaniu zrębów drzewa te ścinano na równi z innymi, a przy odnowieniu i pielęgnowaniu nie zwracano na nie najzupełniej uwagi, przeto znikły one zupełnie, a w każdym razie stały się wielką rzadkością”. Na ten charakterystyczny cytat zwraca uwagę Prof. S.Białobok we wstępie do monografii : „Dzikie drzewa owocowe”(1990). Tam też podkreślał On, że w kolejnych wydaniach Zasad Hodowli Lasu (z lat 1969, 1979 i 1988) nie zamieszczono żadnych zaleceń co do wprowadzania trześni, jabłoni płonki czy dzikiej gruszy.
Również w ostatnim wydaniu ZHL (2003) czereśnia ptasia potraktowana jest marginalnie. Co prawda zalecana jest do wprowadzania na siedliskach lasów mieszanych, lasów i lasów wilgotnych (w wariantach niżowym i wyżynnym), ale wyłącznie jako domieszka pomocnicza, pełniąca rolę biocenotyczną lub fitomelioracyjną. Tymczasem gatunek ten charakteryzuje się dobrymi własnościami technicznymi drewna i jego szerokim zastosowaniem. Tym bardziej dziwi pominięcie w ZHL trześni jako domieszki uszlachetniającej (produkcyjnej), że w tym samym opracowaniu jest ona zalecana do hodowli plantacyjnej jako potomstwo gonnych drzew tego gatunku (ZHL rozdz.2, par.131,131). Konieczne wydaje się zatem uporządkowanie wiadomości co do roli czereśni ptasiej w praktyce hodowlano-leśnej oraz określenie zasad jej odnawiania i pielęgnacji.......
cały artykuł przeczytasz w Lesie Polskim nr 4/2007
Rębnia IIIb a jodła
Najnowsze wydanie Zasad Hodowli Lasu (2003) proponuje rębnię gniazdową częściową (IIIb) do przebudowy jednogatunkowych drzewostanów dębowych, bukowych lub jodłowych na drzewostany mieszane. O ile takie zastosowanie tej rębni w przypadku drzewostanów złożonych z wymienionych ciężkonasiennych gatunków liściastych nie budzi wątpliwości, o tyle wykorzystanie jej w drzewostanach z docelowym panującym udziałem jodły jest całkowicie nieuzasadnione......
cały artykuł przeczytasz w Lesie Polskim nr 2/2007
Zakaz stosowania ognia w lesie
Zakaz spalania gałęzi oraz pozostałości poeksploatacyjnych w Państwowym Gospodarstwie leśnym Lasy Państwowe został wprowadzony z dniem 1 stycznia 2004 roku decyzją Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych z dnia 01.09.2003 roku– czy słusznie?
Za zaniechaniem spalania gałęzi i pozostałości poeksploatacyjnych wcale nie jednoznacznie przemawiają czynniki uznane za naturalne, bo do nich należy przecież i ogień. Ogień jako czynnik ekologiczny wpływał na kształtowanie się niektórych typów lasów pierwotnych, a i dziś ma silny wpływ zarówno na lasy będące pod słabym wpływem bezpośredniej działalności człowieka, jak i lasy zagospodarowane w różnych częściach świata. Dość wspomnieć, iż w Stanach Zjednoczonych do zabiegów gospodarczych należy wzniecanie pożarów w drzewostanach, celem wypalenia nadmiaru biomasy, której zbyt duża akumulacja na dnie lasu jest przyczyną katastrofalnych pożarów. Powszechnie stosuje się tam również wypalanie pozostałości pozrębowych pożarem o niskiej intensywności, którego celem jest przygotowanie powierzchni do odnowienia. Nie jest więc prawdą, że współczesne leśnictwo w krajach rozwiniętych odchodzi od stosowania ognia otwartego w drzewostanach. Przykładem może tu być również leśnictwo szwedzkie, które w ramach podnoszenia bioróżnorodności stosuje wypalanie części powierzchni przeznaczonych do odnowienia. Mówią o tym nawet zapisy w szwedzkich standardach Forest Stewardship Council (FSC). Zalecają one, a raczej nakazują wielkim właścicielom wypalać co najmniej 5 % odnawianej powierzchni na siedliskach suchych i świeżych w okresie 5 lat.
Dyrektor Generalny Lasów Państwowych wprowadzając wspomniany zapis przysporzył niewątpliwie wielu problemów pracownikom terenowym. Największy problem mają leśnicy gospodarujący w lasach z silnie rozwiniętą warstwą podszytową oraz w drzewostanach, w których gałęzie i konary ulegają powolnej dekompozycji. Mniejszym problemem są konary i gałęzie ulegające szybkiemu rozkładowi (buk, olsza). Trzeba wspomnieć, że w wielu rejonach kraju, gdzie okoliczna ludność dokonuje samowyrobu drewna drobnowymiarowego powstałego w wyniku prowadzenia prac gospodarczych, problem zakazu spalania gałęzi oraz pozostałości poeksploatacyjnych ma mniejsze znaczenie........
cały artykuł przeczytasz w Lesie Polskim nr 1/2007
Pozostałości zrębowe i przygotowanie gleby a uprawa sosnowa
Niniejszy artykuł, dotyczący wpływu utylizacji pozostałości zrębowych i przygotowania gleby na wzrost i udatność uprawy sosnowej, jest próbą znalezienia właściwego rozwiązania przy mechanicznym zagospodarowaniu powierzchni pozrębowej. Przedstawia on wyniki doświadczenia prowadzonego w Nadleśnictwie Osie (RDLP w Toruniu) w ramach kilkuletnich badań nad znalezieniem najlepszych sposobów utylizacji pozostałości zrębowych i metod przygotowania gleby przy odnowieniu sztucznym sosny.
W doświadczeniu zastosowano cztery sposoby utylizacji pozostałości zrębowych: 1) rozdrobnienie pozostałości zrębowych rozdrabniaczem i pozostawienie ich na powierzchni działki, 2) jw., jednak rozdrobnione elementy wymieszano z wierzchnią warstwą gleby mineralnej, 3) pozostawienie na działce gałęzi cieńszych niż 4 cm, 4) pozostawienie resztek pozrębowych w całości (z ewentualnym przecięciem gałęzi długich). Rozpatrywano również dwa sposoby przygotowania gleby:orkę w pasy pługiem dwuodkładnicowym LPz-75 z pogłębieniem oraz przy zastosowaniu frezu leśnego.
cały artykuł przeczytasz w Lesie Polskim nr 1/2007
Przyrost wartości drzewa jako kryterium regulacji cięć w rębniach złożonych
W klasyfikacji postaci lasu zaproponowanej przez Chodzickiego wśród drzewostanów o postaci złożonej znalazły się zarówno drzewostany o budowie jednostkowo i grupowo przerębowej z dominującym zwarciem pionowym, jak również wielopiętrowe drzewostany o zwarciu schodkowym (ukośnym), w których grupy i kępy drzew różnych faz rozwojowych rozmieszczone są obok siebie. Drzewostany o budowie jednostkowo i grupowo przerębowej są kształtowane przez różne odmiany i formy rębni przerębowej, natomiast drzewostany o budowie kępowej są zasadniczo efektem prowadzenia rębni stopniowej gniazdowej udoskonalonej.
Celem postępowania hodowlanego w drzewostanach wielopiętrowych powinno być trwałe utrzymanie ich korzystnej, złożonej budowy oraz pełne wykorzystanie ich możliwości produkcyjnych. W odróżnieniu od rębni częściowych oraz stopniowych schematycznych (np. stopniowej gniazdowej, gniazdowo−pasowej, czy brzegowo−smugowej), w których priorytetem jest wymiana generacji drzew w krótszym lub dłuższym okresie odnowienia, cechą wspólną rębni stopniowej, gniazdowej udoskonalonej oraz pielęgnacyjno−przyrostowej rębni ciągłej jest położenie nacisku na pielęgnację zapasu, rozumianą jako dążenie do pełnego wykorzystania potencjału przyrostowego każdego drzewa w drzewostanie. U podstaw tej idei leży spostrzeżenie, że bieżący przyrost wartości drzew starszych generacji jest często o wiele większy niż ewentualne straty związane z opóźnieniem wzrostu drzew generacji potomnej i przesunięciem momentu osiągnięcia przez nią pełni dojrzałości.
Przyjęcie nadrzędnej zasady pielęgnacji zapasu pozwala w rębni stopniowej, gniazdowej udoskonalonej na utrzymanie w drzewostanie dobrze przyrastających drzew odpowiedniej jakości nawet kosztem wolniejszego rozwoju odnowienia lub jego tymczasowego zaniku. W rębni ciągłej możliwość wykorzystania potencjału przyrostowego pojedynczych drzew wynika z samego charakteru lasu przerębowego, w którym utrzymanie trwale wielopiętrowej budowy i pionowego zwarcia wymaga systematycznego, jednostkowego usuwania drzew gorszych na korzyść pozostających drzew najlepszych, które z czasem tworzą wyselekcjonowaną elitę warstwy górnej.
Uznanie priorytetu pielęgnacji zapasu rodzi problem wyznaczenia kryterium dojrzałości drzewa do wyrębu. Jego rozwiązanie wymaga uwzględnienia zarówno uwarunkowań natury biologicznej (tempo wzrostu drzew w funkcji czasu, reakcja odnowienia na przygłuszenie) jak i ekonomicznej (zmiana wartości drzewa wynikająca ze zmiany jego walorów użytkowych, zakładana stopa oprocentowania inwestycji). Celem tej pracy jest, po pierwsze, pokazanie, w jaki sposób na bazie informacji uzyskiwanych z okresowych pomiarów inwentaryzacyjnych oraz pewnych założeń ekonomiczno−gospodarczych można stworzyć użyteczne w rębniach złożonych kryterium oceny dojrzałości drzew do wyrębu, oraz po drugie, podkreślenie, że oczekiwana rentowność jest istotnym kryterium regulacyjnym, determinującym budowę drzewostanów prowadzonych rębniami ciągłą oraz stopniową udoskonaloną.
Z uwagi na dostępny stosunkowo szeroki materiał empiryczny, dyskutowane zależności zilustrowano na przykładzie drzewostanów jodłowych. Należy jednak podkreślić, że przedstawiane prawidłowości mają charakter bardziej uniwersalny i z powodzeniem dają się zastosować w obrębie całego naturalnego kierunku hodowli lasu........
cały artykuł przeczytasz w Sylwanie nr 12/2006
Hodowlane kryteria kwalifikowania drzewostanów do przebudowy
...... Jednym z podstawowych warunków skutecznego budowania odporności lasu na istniejące zagrożenia, a zatem zapewnienia jego trwałości, jest zgodność składu gatunkowego drzewostanów z warunkami siedliskowymi zajmowanych przez nie powierzchni. Nie mniej ważne jest również prowadzenie drzewostanów zgodnie z ekologicznymi wymaganiami tworzących je gatunków.
Drzewostany nie dopasowane swym składem gatunkowym do warunków glebowych i klimatycznych lub niewłaściwie prowadzone, mają zwykle zmniejszoną odporność na szkodliwe oddziaływanie czynników abiotycznych, biotycznych i antropogenicznych. Wyhodowane w trakcie przebudowy drzewostany, dzięki urozmaiceniu składu gatunkowego, budowy i struktury, powinny przede wszystkim cechować się większą stabilnością w stosunku do drzewostanów sprzed procesu przebudowy, co w konsekwencji przyczyni się zarówno do zachowania sprawności siedliska, zwiększonej produkcji jak i do pełniejszego realizowania przez lasy wielostronnych funkcji ochronnych i społecznych. Ze względu na bardzo rozległy zakres problematyki przebudowy lasu, w niniejszym opracowaniu ograniczono się do zagadnień związanych z przebudową niżowych monolitycznych drzewostanów sosnowych i świerkowych na bogatych siedliskach. .......
cały artykuł przeczytasz w Sylwanie nr 12/2006
Cele hodowlane i ich realizacja w przebudowie drzewostanów
Przebudowa drzewostanów była sosowana w różnej formie od początku działalności leśnictwa. W zależności od przyjętego celu określano kierunek przebudowy, którym w przeszłości było zawsze zwiększanie produkcyjności drzewostanów. Przebudowę częsciową, a niekiedy całkowitą, realizowała również w naszych lasach sama przyroda w formie procesów regeneracyjnych (m.in. wkraczanie gatunków cieniowytrzymałych pod okap światłożądnej sosny, czy też powstawanie zbiorowisk pionierskich na odsłoniętych powierzchniach). Niestety te naturalne procesy, niezgodne ze schematami zagospodarowania lasu, były często ignorowane lub w małym stopniu wykorzystywane, ze stratą dla racjonalnej gospodarki leśnej.
Cele przebudowy zmieniały się w czasie w miarę lepszego poznawania istoty lasu, a przede wszystkim rozpoznawania i preferowania określonych jego funkcji. Obecnie rozmiar potrzeb przebudowy wynikający z dzisiejszego stanu drzewostanów, jak też kierunków dalszego rozwoju lasów wytyczonych w Polityce Leśnej Państwa, oceniany jest łącznie na około 1,5 mln ha. Na tę wielkość składają się drzewostany uszkodzone przez imisje przemysłowe, choroby grzybowe, pojawiające się z coraz większą częstotliwością różnego rodzaju klęski jak: wiatrołomy, śniegołomy, gradacje owadów, jak też drzewostany całkowicie lub częściowo niezgodne z godpodarczym typem drzewostanu, w tym również drzewostany przedplonowe i przejściowe. Według Grądzkiego pilną przebudową, należałoby objąć w okresie najbliższych 15 lat około 250 tys.ha drzewostanów.
Jest rzeczą oczywistą, że określenie stopnia pilności przebudowy i realizowanego rozmiaru przebudowy, zależy przede wszystkim od możliwości finansowania tych prac. Nie analizując bliżej przedstawionych liczb i biorąc pod uwagę tylko ich wielkość musimy przyznać, że przebudowa drzewostanów w perspektywie kilku dziesięcioleci, będzie jednym z najważniejszych zadań polskiego gospodarstwa leśnego, gdy w sposób poważny będziemy realizować ten obowiązek zapisany w Polityce Leśnej Państwa.
cały artykuł przeczytasz w Sylwanie nr 12/2006
Rębnia przerębowa jako nowoczesna metoda biologicznej racjonalizacji
.......Klasyczna rębnia jednostkowo-przerębowa, w której drzewa warstwy górnej i środkowej rozmieszczone są niezależnie (losowo), drzewa warstwy dolnej wzrastają najczęściej w małych kolektywach, a odnowienie występuje w grupach o powierzchni nie przekraczającej zazwyczaj wielkości dwóch arów, tradycyjnie związana jest z drzewostanami gatunków o najmniejszych wymaganiach świetlnych, a więc w naszych warunkach przede wszystkim jodły, w mniejszym stopniu również buka i świerka.
Jeśli drzewa poszczególnych faz rozwojowych, a szczególnie warstwy górnej, tworzą nieregularnie rozmieszczone grupy (lub kępy), budowę taką określa się mianem grupowo przerębowej. Możliwości trwałego utrzymania takiej budowy dla poszczególnych gatunków drzew zależą od wielkości grup. Jeśli zgodnie z propozycją Schütza przyjmiemy, że ich średnica może odpowiadać wysokości drzew górnej warstwy drzewostanu, to możliwość kształtowania drzewostanów złożonych z różnych gatunków, w tym również tych o największych wymaganiach świetlnych, nie budzi wątpliwości. Inną kwestią jest ekonomiczna opłacalność takiego postępowania. Wydaje się bowiem, że wraz z wzrostem wielkości grup i zanikiem drobnoziarnistej tekstury drzewostanu znikają również zasadnicze ekonomiczno-gospodarcze walory rębni przerebowej, związane z przestrzenną samodzielnością poszczególnych drzew oraz wychowaniem bez zwarcia poziomego......
cały artykuł przeczytasz w Sylwanie nr 10/2006
Konsekwencje hodowlane obumierania dębów
...... Wobec przedstawionych objawów obumierania dębów i równocześnie nie rozpoznanych przyczyn tego zjawiska, jak też braku wiarygodnych prognoz na przyszłość dalszego rozwoju tej sytuacji, hodowla lasu stanęła wobec bardzo trudnego zadania mianowicie: jakie należy podjąć działania, by umożliwić dębowi jako podstawowemu gatunkowi lasotwórczemu przetrwanie obecnego kryzysu, stworzenie możliwie najlepszych szans rozwoju w szybko zmieniających się warunkach środowiska naturalnego, wobec coraz częściej pojawiających się ekstremalnych warunków pogodowych: długotrwałe susze, silne późne przymrozki, okresy silnych mrozów, a równocześnie występowanie w zimie okresów dużego ocieplenia, po których ponownie powracały silne mrozy. W takiej sytuacji na czoło wysuwają się dwa nadrzędne założenia hodowli lasu: zmniejszenie i rozproszenie ryzyka hodowlanego........


cały artykuł przeczytasz w Sylwanie nr 8/2006
Rębnia przerębowa w drzewostanach sosnowych
Drzewostany sosny zwyczajnej (Pinus silvestris L.) są niemal w całości zagospodarowane sposobem zrębowym, przy zastosowaniu rębni zupełnej. Tymczasem gatunek ten pozwala także na alternatywne sposoby hodowli, prowadzące do ukształtowania drzewostanów dwu- i wielogeneracyjnych. Prekursorem hodowli drzewostanów sosnowych o złożonej strukturze był Alfred Moller- autor głośnej w latach dwudziestych i trzydziestych XX wieku koncepcji lasu trwałego (Dauerwald). Zgodnie z nią, las trwały miał być zagospodarowany bezzrębowo, a jego struktura zbliżona do przerębowej. Mimo długoletniej historii, hodowla różnowiekowych drzewostanów sosnowych pozostaje nadal jednym z najbardziej kontrowersyjnych zagadnień w leśnictwie. O tym, że możliwa jest gospodarka przerębowa u światłożądnych gatunków sosen świadczą wyniki 50-letnich badań amerykańskich [Baker i in. 1996].
Współcześnie celem poszukiwań nowych , alternatywnych modeli hodowli drzewostanów sosnowych jest lepsze wykorzystanie zdolności sosny do samosiewnego odnowienia oraz godzenie przez las różnorodnych funkcji, w tym przede wszystkim funkcji ochronnej i krajobrazowej. Są bowiem liczne przykłady świadczące o tym, że sosna w sprzyjających warunkach siedliskowych może odnawiać się i utrzymywać w warunkach podokapowych przez wiele lat, prowadząc do powstania typowych drzewostanów dwupiętrowych lub drzewostanów o bardziej złożonej strukturze. W lasach zagospodarowanych bezzrębowo sosna tworzy często drzewostany różnowiekowe, odnawiając się w sposób ciągły. W Polsce obiekty takie spotkać można w większych kompleksach lasów prywatnych, występujących na siedliskach borowych (m.in. w Puszczy Solskiej).
Niniejsza praca ma na celu przybliżenie problematyki hodowli sosnowych drzewostanów przerębowych.......
cały artykuł przeczytasz w Sylwanie nr 8/2006
Harzgerode 197- 115 lat gospodarstwa prześwietleniowego według v.Seebach'a
W ostatnich latach na łamach literatury fachowej wielu krajów obserwujemy interesującą polemikę na temat zmniejszania kosztów i zwiększania zysków w gospodarce leśnej drogą rozluźnienie więźby sadzenia czy też zwiększenia nasilenia za to rzadziej prowadzonych cięć w lasach gospodarczych. Często z powodu braku danych są to dyskusje oparte na wycinkowej analizie poruszanego problemu. Nieocenioną pomocą w takich przypadkach są dane ze stałych powierzchni doświadczalnych, na których mimo różnych, często trudnych zrządzeń historii, udało się, dzięki pracy wielu pokoleń leśników, do końca zrealizować wytyczony początkowo cel naukowy doświadczenia. Do takich stałych powierzchni badawczych należy doświadczenie Harzgerode 197, które jest jedną z niewielu stałych powierzchni prześwietleniowych buka, na których udało się do końca przetestować reakcję drzewostanu bukowego na silne zabiego pielęgnacyjne w średnich klasach wieku.
cały artykuł przeczytasz w Sylwanie nr 7/2006
Sposób Mortzfelda przebudowy składu gatunkowego drzewostanów
Potrzeba dostosowania składu gatunkowego do siedliska oraz hodowli drzewostanów wielogatunkowych znana jest w leśnictwie co najmniej od czasów K.Gayera. Za niemal idealne zmieszanie w drzewostanach wielogatunkowych uznaje się formę jednostkową, zgodną z wzorcami pochodzącymi ze starych drzewostanów. Taka forma zmieszania jest jednak trudna do realizacji, ze względu na odmienny rytm wzrostu drzew oraz wynikającą stąd konieczność troskliwej i prowadzonej we właściwym czasie pielęgnacji. Najbliższe jednostkowej formie zmieszania szlachetnych gatunków drzew jest ich wprowadzanie przed odnowieniem głównym w małych grupach lub kępach, w niezbyt dużym oddaleniu od siebie.
Historia takiego sposobu gospodarowania liczy sobie w Europie już ponad 150 lat i najczęściej dotyczyła dębów. Odnowienie dębu na gniazdach w drzewostanach dębowo-bukowych stosowano od dawna w Spessarcie. Zalecał je także w latach pięćdziesiątych XIX wieku von Hagen, a stosował z dużym sukcesem nadleśniczy z Królewca von Waldow, który w połowie lat sześdziesiątych XIX wieku odnawiał i jednocześnie przebudowywał w ten sposób drzewostany świerkowe uszkodzone przez kornika drukarza.
Rzeczywiste starania nad opracowaniem i szerokim zastosowaniem takiej metody zakładania drzewostanów wielogatunkowych, przy której dęby byłyby bez długo trwającej pielęgnacji zabezpieczone przed grożącymi im w młodości niebezpieczeństwami (m.in.:ze strony zdziczenia gleby, przymrozków, zgryzania i zdominowania przez gatunki szybko rosnące) poczynił jednak dopiero Mortzfeld. Zaproponowana przez Mortzfelda metoda odnawiania dębu (także innych szlachetnych gatunków drzew) na gniazdach pkreślona została przez niego "gospodarstwem z wyprzedzającym odnowieniem gniazdowym (kępowym)". Miała ona ułatwić dębom, a także innym gatunkom powrót na siedliska wcześniej przez nie utracone. Postępowanie to weszło do literatury leśnej pod nazwą :"Mortzfeldtschen Löcherhieb", "rębni gniazdowej Mortzfeda" lub "gniazd Mortzfelda"


cały artykuł przeczytasz w Sylwanie nr 7/2006
Zastanówmy się dobrze... czyli o niektórych problemach wyboru rębni w celu przebudowy litych sośnin na drzewostany dębowo-sosnowe
W planach urządzenia lasu, coraz częściej do sztucznego wprowadzania współpanującego dębu na siedliskach borów mieszanych (bez podkreślania, że powinien to być dąb bezszypułkowy), zalecana jest rębnia zupełna pasowa (Ib w ZHL). Warunki ekologiczne stwarzane młodemu pokoleniu dębu w takim postępowaniu narażają go na szkody ze strony czynników klimatycznych i mogą wpływać na pogorszenie jakości przyszłych młodników. Tymczasem od lat znane są takie sposoby odnawiania dębu, które zapewniają mu właściwe warunki osłony i wzrostu w młodym wieku. Nieprzemyślane odchodzenie od sprawdzonych metod hodowlanych może wpłynąć na pogorszenie udatności upraw z udziałem dębu, a w skrajnych przypadkach przyczynić się może do eliminacji tego cennego gatunku ze składu drzewostanu.
Do napisania niniejszego artykułu zainspirował nas, jak się nam początkowo wydawało, odosobniony przypadek zastosowania bezosłonowej rębni zupełnej, w celu sztucznego wprowadzenia dębu do litej sośniny, na siedlisku boru mieszanego świeżego na terenie jednego z niżowych nadleśnictw katowickiej RDLP. Jednak z upływem czasu dowiadywaliśmy się o kolejnych przypadkach takiego zastosowania rębni zupełnej w różnych rejonach kraju, także na zasobniejszych siedliskach. Zastosowanie cięć zupełnych i sadzenie dębu na powierzchni otwartej wynika z przekonania o dużej światłożądności krajowych dębów. Pamiętać jednak należy, że w młodym wieku dęby są wrażliwe na niektóre czynniki mikroklimatyczne otwartej przestrzeni i przede wszystkim to one decydują o konieczności zachowania osłony modyfikującej warunki ekologiczne dla powstającego odnowienia. Bezosłonowe wprowadzanie dębu powinno ograniczać się zatem do warunków, w których nie stwierdza się szkód abiotycznych, a efekty takiego postępowania są zweryfikowane dobrą udatnością powstających upraw i jakością tak powstałych młodników.
cały artykuł przeczytasz w "Lesie Polskim" nr 15-16/2006
Trzebież przerębowa w drzewostanach jodłowych
Aktualny stan zdrowotny drzewostanów jodłowych jest wprawdzie znacznie lepszy, co nie oznacza, że problem został raz na zawsze rozwiązany i nie może wrócić w przyszłości, np. w wyniku okresowego pogorszenia się czynników klimatycznych. Stąd tak wielkie znaczenie ma profilaktyka, a przede wszystkim stałe kształtowanie właściwej, jak najbardziej zróżnicowanej struktury drzewostanów jodłowych oraz tworzenie warunków do rozwoju długich i silnych koron. Istotne jest także dążenie do zachowania ciągłości odnowienia i wydłużenia cząstkowegookresu odnowienia jako podstawy zachowania dobrej żywotności drzew i ich odporności na stresy środowiskowe.
cały artykuł przeczytasz w "Lesie Polskim" nr 13-14/2006
Hodowla lasu a zamieranie jesionów
Zamieranie jesionu, pojedynczych drzew i całych drzewostanów, jest niepokojącym zjawiskiem rozszerzającym się z roku na rok. Określenie przyczyn zamierania tego cennego gatunku jest trudne. Dotychczasowe badania wskazują na obecność w zamierających drzewostanach wielu patogenów spośród świata grzybów i owadów. Żaden z nich nie został dotąd określony jako główny sprawca zjawiska. Istnieją zarazem przesłanki wynikające ze szczególnych wymagań ekologicznych jesionu, które wskazują na możliwość ograniczenia procesu zamierania drzewostanów jesionowych.Szczególną rolę odgrywa tu postępowanie hodowlane.
cały artykuł przeczytasz w "Lesie Polskim" nr 12/2006
Znaczenie GTD
Określenie "gospodarczy typ drzewostanu" (GTD) znajdziemy w opisie każdego zagospodarowanego oddziału (wydzielenia) leśnego, często także w publikacjach dotyczących ochrony przyrody. Można pokusić się o stwierdzenie, że termin gospodarczy typ drzewostanu wyewoluował z historycznych opisów drzewostanu (dębina czy dąbrowa jako określenie dla drzewostanów z dominującym dębem lub buczyna, bór sosnowy) i jest prezentacją gatunków, które dominując w drzewostanie nadają mu specyficzny charakter. Przyjmuje się, że w drzewostanach o charakterze pierwotnym skład gatunkowy drzewostanu jest optymalnie dostosowany do warunków siedliskowych oraz, że istnieje zgodność pomiędzy składem gatunkowym drzewostanu a składem gatunkowym roślinności runa. Roślinność w takiej sytuacji wskazuje na określone warunki glebowe, wilgotnościowe, termiczne i wysokościowe. Jeśli zatem w lasach zagospodarowanych kierujemy się zasadą dostosowania GTD do siedliska, to w szerokim zakresie jest to zgodne z naturalnymi tendencjami rozwojowymi jakie obserwujemy w lasach o charakterze pierwotnym. W lasach gospodarczych można oczywiście modyfikować skład gatunkowy drzewostanu uwzględniając np. gatunki szczególnie cenne z gospodarczego punktu widzenia, ale tylko w zakresie pozwalającym zachować właściwy dla danego siedliska GTD.
Stosowanie gospodarczego typu drzewostanu ma praktyczny walor, jest powszechnie akceptowane i wykorzystywane w Państwowym Gospodarstwie Leśnym Lasy Państwowe (PGL LP). Często można się jednak spotkać z negatywnym odbiorem przymiotnika "gospodarczy" zwłaszcza w środowiskach związanych z ochroną przyrody i szeroko pojętą ekologią. Takich odczuć nie można lekceważyć, a dla uniknięcia nieporozumień podjąć należy rzeczową dyskusję celem ich wyjaśnienia. Rozsądnym początkiem takiej dyskusji jest przedstawienie istniejących wątpliwości interpretacyjnych i rozbieżności jakie wiążą się z terminem - gospodarczy typ drzewostanu (GTD).
cały artykuł przeczytasz w "Lesie Polskim" nr 12/2006
Naturalne zabezpieczenia upraw w Nadleśnictwie Lidzbark
Dzisiaj powszechnie w Lasach wiadomo, że drzewostany niezgodne z celami gospodarki leśnej podlegają przebudowie. Jedną z metod przebudowy drzewostanów w Nadleśnictwie Lidzbark - stosowaną na szeroką skalę- stanowi zagospodarowanie lasu rębniami częściowymi.
Początkowo wprowadzanie gatunków liściastych na odnawiane powierzchnie było utrudnione ze względu na poważne zagrożenie ze strony liściożernych ssaków. Ponieważ lasy Nadleśnictwa należą do terenów o dużym zagęszczeniu populacji zwierzyny płowej, wysokie kosztty ponoszono na grodzenie upraw i założonych gniazd siatką.
Leśnicy z Nadleśnictwa Lidzbark zastosowali naturalne metody ochrony - potykacze, parkany ze sznurka, płoty faszynowe, rydwany oraz jeże świerkowe i namioty z gałęzi....
cały artykuł przeczytasz w "Lesie Polskim" nr 8/2006
O odnowieniu naturałnym w Puszczy
W puszczańskich nadleśnictwach prowadzone są systematycznie nasadzenia dębu, w następstwie przebudowy jednorodnych drzewostanów brzozowo-grabowo-świerkowych. W coraz większym stopniu wykorzystuje się też spontanicznie powstałe naturalne naloty gatunków drzewiastych....
cały artykuł przeczytasz w "Lesie Polskim" nr 6/2006
Proleptyczność przyczyną wielopędowości sosny
W ostatnich latach na uprawach i w młodnikach częściej można odnaleźć okazy sosny zwyczajnej wykazujące nieprawidłowości w budowie morfologicznej. Lokalnie wielowierzchołkowość sosny zrodziła u leśników obawy o jakość przyszłych drzewostanów, gdy częstość jej występowania przybrała niespotykane wcześniej rozmiary.
cały artykuł przeczytasz w "Lesie Polskim" nr 4/2006
W plantacjach przyszłość
Aby osiągnąć założony przez Komisję Europejską cel zwiększenia udziału odnawialnych źródeł energii w bilansie energetycznym krajów UE do 12%, wydaje się być uzasadnione stosowanie na szerszą skalę plantacyjnych upraw drzew szybko rosnących.
Leśnictwo polskie ma w perspektywie zalesienie do 2020 roku 730 tys. ha gruntów porolnych, potrzebę rekultywacji znacznych obszarów oraz ponad 250 tys. ha zagrożonych przez patogeny korzeniowe. Wydaje się być w pełni uzasadnione stosowanie na tych terenach gatunków szybko rosnących w formie uprawy plantacyjnej ze względu na: duże ryzykohodowlane ze strony huby korzeniowej przy zalesianiu gruntów porolnych sosną, możliwość szybszego przywrócenia glebom porolnym i zdegradowanym pełnych zdolności produkcyjnych przez intensywną uprawę gleby i nawożenie, kształtowanie ładu przestrzennego przy zalesianiu dużych obszarów gruntów porolnych....
cały artykuł przeczytasz w "Lesie Polskim" nr 3/2006
Leśnicy kontra wiatr (1,2)
Choć nie jesteśmy w stanie ograniczyć siły wiejących wiatrów, za pomocą przemyślanej działaności hodowlanej możemy podwyższyć odporność drzewostanów i zmniejszyć rozmiar szkód powodowanych przez wichury.
Szkody wyrządzane w lesie przez czynniki atmosferyczne mają tak długą historię, jak długo istnieje las. W naszej strefie klimatycznej głównymi czynnikami wyrządzającymi szkody są wiatr i śnieg. Dopóki nie odczuwano niedoboru drewna i nie było silnej presji na korzystanie z ochronnych i społecznych funkcji lasu, a las nie został celowo zagospodarowany, dopóty szkody w lesie nie budziły większego zainteresowania.
Od kiedy jednak przed około 200 laty w celu zwiększenia produkcji drewna rozpoczęto na coraz większą skalę wprowadzanie w środkowej i zachodniej Europie gatunków iglastych, które na ogół są bardziej wrażliwe na uszkodzenie przez wiatr i śnieg niż drzewa liściaste, rozmiar i częstotliwość szkód w lesie spowodowanych przez te czynniki wykazują stałą tendencję wzrostu, osiągając coraz częściej rozmiary klęskowe....
cały artykuł przeczytasz w "Lesie Polskim" częśc 1 - 23/2005, część 2 - 24/2005
Frez czy pług ?
Od 2004 r. około 30% powierzchni do odnowień w Nadleśnictwie Lidzbark przygotowuje się przy użyciu frezów leśnych, co wiąże się z możliwością pozostawienia na nich resztek pozrębowych.
Mechaniczne przygotowanie gleby pod wprowadzenie młodego pokolenia lasu stanowi ponad 90% ogólnej powierzchni odnawianej oraz zalesionej w skali naszego Nadleśnictwa. Związane jest to przede wszystkim z tym, że przygotowanie takie jest wielokrotnie tańsze i efektywniejsze niż przygotowanie ręczne, a odnowienie naturalne bez jakiegokolwiek wzruszenia pokrywy gleby leśnej niesie za sobą poważne ryzyko niepowodzenia.
Najczęściej stosowanym obecnie urządzeniem jest pług LPZ (ze spulchniaczem lub bez). Stosuje się go wszędzie, gdzie konfiguracja terenu pozwala na wjazd ciągnika rolniczego, bez względu na rodzaj gleby, pokrywy gleby i inne przeszkody (pniaki, kamienie). Istotnym warunkiem jest, by powierzchnia ta była w miarę dokładnie oczyszczona z pozostałości pozrębowych. To sprawia, że leśnik staje przed problemem i to problemem dwojakiego rodzaju.
cały artykuł przeczytasz w "Lesie Polskim" 20/2005
Buk czy jodła ? Fitosocjologia a wybór celu hodowlanego w dolnoreglowych lasach Karpat
Wybór celu hodowlanego, czyli składu gatunkowego i budowy przyszłych, nowopowstających drzewostanów, należy do najważniejszych decyzji w gospodarstwie leśnym. Wzorcem i punktem wyjścia przy tym wyborze powinien być skład gatunkowy drzewostanu naturalnego dla danego siedliska, jego struktura wiekowa i budowa piętrowa. Naturalnym nazywamy taki typ drzewostanu, który ukształtował się w minionym tysiącleciu w wyniku dostosowywania się roślinności do warunków siedliska, bez silniejszych zaburzeń ze strony człowieka, takich jak wylesienie, zrąb zupełny, sztuczne odnowienie lasu czy też silne wybiórcze cięcia częściowe.
W zależności od zadań, jakie ma pełnić konkretny las, cel hodowlany może się w pewnych granicach różnić od naturalnego wzorca, czyli być tylko częściowo zgodny z siedliskiem. Jednak w lasach ochronnych pożądana jest możliwie największa zgodność celu hodowlanego ze wzorcem lasu naturalnego.
Dwa wzorce lasu naturalnego - jeden oparty na wiedzy leśnej i drugi na fitosocjologii - są na ogół zbliżone. Najpoważniejsza rozbieżność dotyczy oceny naturalnej roli jodły w zespole żyznej buczyny karpackiej (Dentario glandulosae-Fagetum), której siedliska w przybliżeniu utożsamia się z siedliskiem lasu górskiego i ze znaczną częścią siedliska lasu wyżynnego, a więc środowisk obejmujących około 80% powierzchni lasów karpackich.
cały artykuł przeczytasz w "Lesie Polskim" 15-16/2005
Czy sosna pospolita może być gatunkiem cienioznośnym?
Niektóre samosiewy sosnowe mogą przez długi czas znosić niekorzystne warunki oświetlenia, nie tracąc zdolności wzrostu po odsłonięciu.
Obecnie w Polsce, wraz z wdrażaniem do praktyki koncepcji lasu wielofunkcyjnego, rośnie zainteresowanie hodowlą wielogeneracyjnych drzewostanów sosnowych. Niestety drzewostany sosnowe o wyraźnie zróżnicowanej strukturze wiekowej, przestrzennej i piętrowej są w Polsce rzadko spotykane. Częściej niż w lasach państwowych można je spotkać w większych kompleksach lasów prywatnych, zagospodarowanych bezzrębowo, gdzie sosna tworzy drzewostany różnowiekowe odnawiając się w sposób ciągły. Drzewostany te charakteryzują się obecnością wszystkich faz rozwojowych, występujących w formie kęp i płatów położonych obok siebie. Fragmentami wykazują budowę dwupiętrową, gdy pod okapem starszych drzew rosnących w luźniejszym zwarciu występuje młodsza generacja sosny.
Drzewostany prowadzone w sposób bezzrębowy mają niepodważalne zalety przyrodnicze. Dlatego hodowlę drzewostanów sosnowych o złożonej strukturze należy zalecić w lasach glebochronnych, wodochronnych, uzdrowiskowo-klimatycznych, na siedliskach bagiennych, w rezerwatach przyrody, leśnych kompleksach promocyjnych oraz w drzewostanach reprezentujących najcenniejsze ekotypy sosny o wybitnych cechach fenotypowych. Jedną z głównych przeszkód w zastosowaniu bezzrębowego zagospodarowania drzewostanów sosnowych jest powszechna świadomość, że sosna pospolita jako gatunek światłożądny, rosnący w początkowym okresie w ocienieniu bardzo szybko traci zdolność przyrostu na wysokość i obumiera......
cały artykuł przeczytasz w "Lesie Polskim" 10/2005
Lasy naturalne: wzorzec dla lasów zagospodarowanych?
Od dłuższego już czasu wiele mówi się i pisze o potrzebie przywrócenia naszym lasom bardziej naturalnego charakteru. Jako przykład można wskazać Zarządzenie nr 30 Dyrektora Generalnego LP z 19 grudnia 1994 r. W zarządzeniu tym stwierdza się m.in., że celem ustanowienia Leśnych Kompleksów Promocyjnych jest: ...trwałe zachowanie lub odtwarzanie naturalnych walorów lasu metodami racjonalnej gospodarki leśnej, prowadzonej na podstawach ekologicznych. Podobnie we wnioskach z konferencji ,Postępowanie z drzewostanami ,przejściowymi" w nadleśnictwach LKP Lasy Puszczy Białowieskiej" (Białowieża, 2000) można m.in. przeczytać, że ...zasadą obowiązującą w leśnictwie powinno być możliwie wierne naśladowanie przyrody, dlatego określoną część drzewostanów ,przejściowych" należy pozostawić bez żadnych zabiegów celem dokonywania obserwacji i badań naukowych związanych z naturalną sukcesją, pomimo tego, że skuteczność procesów naturalnych może w tym przypadku okazać się wątpliwa.
Wydaje się, że w tej sytuacji warto podjąć próbę przeanalizowania rzeczywistej przydatności kryterium naturalności jako podstawowego (postulowanego) obecnie kryterium oceny jakości gospodarki leśnej. Warto też zastanowić się, czy w przypadku lasów zagospodarowanych zgodnie z zasadą wielofunkcyjności nie istnieją lepsze kryteria, które mogłyby zastąpić naturalność.
cały artykuł przeczytasz w "Lesie Polskim" 8/2005
Strategie hodowlane w zamierających drzewostanach dębowych
Problem osłabionych drzewostanów dębowych, w których obserwuje się niepokojące objawy nasilonego zamierania drzew pojawia się od lat w różnych rejonach Polski, z reguły w skali lokalnej, nie dając podstaw do rozpatrywania go w kategoriach "zamierania" gatunku, ale wywołując uzasadnione wątpliwości leśników. Różnego rodzaju objawy osłabienia są obserwowane we wszystkich fazach rozwojowych drzewostanu: od pojawienia się nalotów (czy od fazy uprawy/młodnika) poprzez drzewostany średniowiekowe, aż do przedrębnych i rębnych.
Wobec stosunkowo wysokiego przeciętnego wieku rębności dębu, leśnik bywa postawiony w obliczu wyboru koncepcji postępowania w drzewostanie, często z ewidentnymi objawami zamierania drzew, który powinien jeszcze trwać przez dziesiątki lat do osiągnięcia dojrzałości do wyrębu. Z reguły w takich drzewostanach prowadzi się usuwanie posuszu bądź drzew silnie osłabionych - zamierających. Są to działania o charakterze sanitarnym. O ile zjawisko zamierania utrzymuje się dłużej, czy jest bardzo intensywne, prowadząc do niebezpiecznego obniżenia zwarcia, pojawia się pytanie czy drzewostan jest w stanie dotrwać do przyjętego wieku czy też przeciwnie, należy przystąpić do zmiany celu hodowlanego. ....
cały artykuł przeczytasz w "Lesie Polskim" 7/2005
Wróć do początku podstrony     Wróć do strony głównej